czwartek, 5 września 2013
Naszyjnik w kolorach turkusu i brązu
Początkowo miała to być broszka ostatecznie powstał naszyjnik i tak mi się spodobał, że pozostał u mnie. W centralnym miejscu perełki rzeczne , zawieszony na koralikowym sznurze wykonanym skręcanym ściegiem herringbone wykonany w całości z toho 11,0
filcowany naszyjnik
Naszyjnik filcowy a tutorial jest tu http://galafilc.blogspot.com/2013/05/tutorial-felted-necklace-with-felt.html
filcowanki
Kilka filcowych kwiatków , które zabrały mój czas z efektu filcaków jestem zadowolona jednak ze zdjęć jak zwykle nie cóż tak karma. Zabrałam się nawet za naszyjnik filcowy według znalezionego w sieci tutka - całkiem, całkiem wyszedł
Żółty powyżej zyskał jeszcze koralikowy środek ale nie zdążyłam zrobić foty bo znalazł właścicielkę
.
Żółty powyżej zyskał jeszcze koralikowy środek ale nie zdążyłam zrobić foty bo znalazł właścicielkę
.
bransoletka w kolorach cegły i miedzi
Pozostało po tej bransoletce wspomnienie i zadowolenie właścicielki a także podłe zdjęcie, ale co tam, niechaj będzie .
Haftowana również z toho i tila beads z akrylową pastylką w miejscu centralnym
Haftowana również z toho i tila beads z akrylową pastylką w miejscu centralnym
haft koralikowy bransoletka turkusowa
Fatalny ze mnie fotograf co skutkuje brakiem publikacji na blogu jednak w czasie tym powstało kilka bransoletek , kolczyki, naszyjniki.
Nie wszystkie doczekały się umieszczenia na blogu właśnie z powodu zdjęć, które krótko mówiąc były tragiczne. Foty nie sa moją mocną stroną choć pracuję nad tym. Zdecydowanie wolę pracować z koralikami niż z aparatem.
Poniżej kilka moich prac
1. bransoletka haftowana z koralików toho , turkusów
niedziela, 5 maja 2013
od dawna chodził za mną paw
Czas niepisania nie jest czasem straconym - oto moja nowa "beadingowa" bransoleta.
Jednocześnie mój czas pochłaniały tajniki filcowania . Po części teoretycznej / internetowe instruktaże/ powstały pierwsze kwiato- naszyjniki, broszki . Wszystko jeszcze nie wykończone , brak zapięć itd. ale pierwsze koty za płoty i oto one .....
Jednocześnie mój czas pochłaniały tajniki filcowania . Po części teoretycznej / internetowe instruktaże/ powstały pierwsze kwiato- naszyjniki, broszki . Wszystko jeszcze nie wykończone , brak zapięć itd. ale pierwsze koty za płoty i oto one .....
wtorek, 8 stycznia 2013
plecione naszyjniki
Trochę wspomnień- niedawno przeglądałam zdjęcia moich prac i znalazłam zdjęcie naszyjnika, który wykonałam dla mamy. Jest on szaro-czarny z dyskretnym perłowym pobłyskiem w centrum umieściłam labradoryt / dość okazały/ w towarzystwie koralików toho rozm 11,0 . Wisior jest ruchomy- można cześć centralną przesuwać w różne położenia. Zakończenia sznura uplecionego z toho w formie listków i pączka kwiatowego

Subskrybuj:
Posty (Atom)













